Hej Wam :)
Dziś dość nietypowo, przychodzę do was z krótkim planem na rok 2013, postanowieniami, i listą
zakupów w tym roku. Tzn. jest to lista produktów, jakie muszę kupić/otrzymać. :)
Pod koniec roku 2013 postaram się powiedzieć wam, co udało mi się wykonać :)

Zacznijmy może od postanowień:
1. Schudnąć przynajmniej 8 kg i utrzymać wagę
2. Chodzić na basen przynajmniej dwa razy w tygodniu, i pływać bez przerwy co
najmniej 40 minut
3. Mieć dobre oceny
4. Dostać się do wymarzonej szkoły :)
5. Uczyć się Norweskiego, i robić to tak, by faktycznie coś umieć :)
(codziennie przynajmniej 30 minut)
6. Być dobrą przyjaciółką, córką, i koleżanką :)
Mój krótki plan odchudzania:
1. Dostarczyć organizmowi dziennie co najmniej 1200 kalorii, co najwyżej 1500 kalorii :)
2. 2x tygodniowo basen
Myślicie że to coś da? Jeśli nie schudnę jako tako z wagi, chce przynajmniej wysmuklić sylwetkę :D
Rzeczy do zakupu na rok 2013:
1. Paletka Sleek Oh Naturel
2. Dobry, wodoodporny tusz (jeszcze nie mam sprecyzowanego, jaki dokładnie :D)
3. Powiększyć o przynajmniej 10 lakierów moją skromną lakierową kosmetyczkę :D
4. Powiększyć o co najmniej 5 pomadek moją kolekcje :D
5. Kupić/dostać perfum, którego używanie będzie mi sprawiać dużą przyjemność
6. Revlon Color Stay 24h Foundation
7. Dać szansę firmie Alterra do której podchodzę dość sceptycznie przez jednego bubla
8. Róż i bronzer ze Sleeka przynajmniej w liczbie 1 :)
9. Zakupić sobie kolejną pomadkę z Inglota o stosunkowo naturalnym odcieniu
10. Dać szanse paletką cieni z inglota, na które po jednym niewypale, trochę się obraziłam :)
Plany oraz wizje na blogowy rok 2013:
1. Dodawać posty bardziej regularnie.
Co piątek, sobotę, i niedziele
2. Zwiększyć ilość moich obserwatorów o kolejną pięćdziesiątkę :)
3. Móc cieszyć się dobrą opinią o moim blogu, i faktem że jeszcze niektórych ludzi ciekawi to co piszę
:)
Za to ja, przesyłam wam spóźnione życzenia noworoczne, byście zostały zasypane
samymi dobrymi kosmetykami, miłymi pocałunkami, i przyjacielskimi uściskami :)
I życzę Wam by tak było nie tylko przez chwilę- ale w całym roku 2013 :)
Dopisuje sie do planów ;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia!:)
OdpowiedzUsuńpoważne plany :)
OdpowiedzUsuńplany poważne, myślę, że basen to bardzo dobre rozwiazanie a jak dodasz do tego +10 min sauny to już idealnie ;) ja saunę uwielbiam(choć max wytrzymuję 15 min) ;D
OdpowiedzUsuńżycze powodzenia - ja tez zaczęłam ćwiczyć - ale nie po to by schudnąć, a po to by zrobić szpagat, o którym marze już kilka lat :)
W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Ci szczęścia w dążeniu do spełnienia planów ;)
OdpowiedzUsuńżycze wytrwałości w postanowieniach : )
OdpowiedzUsuń