niedziela, 20 stycznia 2013

Pantene pro-V Nature fusion- Mocne i lśniące- Recenzja szamponu

Cześć!
Dziś przychodzę z wielkim, okropnym bublem do włosów.
Jest nim Szampon Pantene Nature Fusion- Mocne i lśniące
Plusy:
-Mocno się pieni
-Dostępność
-Włosy łatwiej się po nim rozczesują
-Konsystencja
Cechy neutralne:
-Cena 
-Zapach
Wady:
-Zawiera SLS
-Okropnie wysusza skórę głowy
-Dostałam od niego łupieżu, podczas gdy ten problem na mojej skórze
głowy zdarza mi się rzadko! (to może drugi raz w życiu kiedy jakiś produkt
wywołał u mnie taką reakcje)
-Włosy są obciążone i szybciej się przetłuszczają
-Mało w nim naturalnych składników, więc nie wiem co myślał producent nazywając
ten szampon ,,Nature Fusion"

Ogólnie:
Odstawiam ten szampon! I nigdy więcej po niego nie sięgnę :/ Na początku myślałam że łupież pojawił się przez przefarbowanie włosów, ale ta reakcja nastąpiła dopiero wtedy kiedy zaczęłam używać tego szamponu (jakieś 2 tygodnie od pofarbowania) dlatego w 99% to wina tego produktu. 
Dużo dziewczyn na wizażu daje mu słabe opinie. Nie kupiłam go by napisać o nim recenzje, bo rzadko piszę o szamponach, ale tym razem musiałam was ostrzec! To pierwszy szampon który zrobił mi takie kuku! Najgorsze jest to że od jakiś paru tygodni walczę z przetłuszczającymi się włosami. Przed pierwszym użyciem tego szamponu moje włosy były świeże przez 3 dni, w czwartym nie wyglądały już najlepiej, ale ten szampon zniszczył całe ,,leczenie". Muszę teraz codziennie wiązać włosy, inaczej już na drugi dzień bym miała tłuste :( 
Czyli jednym słowem wróciłam do tego co miałam przed leczeniem.

A to wszystko przez ten porąbany szampon!
BUBEL
Ocena:
2-/6
:/
 
 
 

sobota, 19 stycznia 2013

Nadzieja dla ust zimą- Carmex :)

Cześć :)
Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu do ust
,,Carmex" dobrze znanego pewnie przez większość dziewczyn.
Nie raz widziałam go w drogerii, ale mimo wielkiej popularności, nie decydowałam się na zakup.
Aż tu nagle pewnych zakupów w naturze, postanowiłam po niego sięgnąć.
Pomadka ochronna carmex (wersja klasyczna)
Cena: ok. 8 zł
Zalety:
-Bardzo dobrze nawilża
-Higieniczne opakowanie (nie w słoiczku)
-Zawiera chłodzący mentol
-Odbudowuję zniszczone i suche usta
-Dostępność
Cechy neutralne:
-Cena- co prawda nie jest bardzo drogi, ale znam tańsze pomadki ochronne
-Zapach

Wady:
-Nie zauważyłam :)

Ocena:
6/6
:)

Ogólnie:
Mój ulubieniec! Produkt znacznie lepszy od pomadek z nivea. 
Gdy mi się skończy, sięgnę po kolejne opakowanie :)



sobota, 12 stycznia 2013

Recenzja kremu pod oczy ze świetlikiem i herbatą- Floslek

Cześć dziewczyny :)
Dopiero początek roku a już moje postanowienia poszły sobie w niepamięć :)
Eh... na prawdę nie mam czasu by dodawać posty co weekend.
Z basen też na razie to tylko plany, chociaż niczego nie przekreślam.
Ale dziś przychodzę do Was z recenzją
Kremu pod oczy ze świetlikiem i herbatą z firmy Floslek
Takowy krem zakupiłam na stronie:
www.kosmetykipolskie.pl

Cena:
7 zł

Zalety:
-Miła, żelowa konsystencja
-Fajnie ,,mrozi" powieki przez co budzą się do życia
-Skóra powiek i pod oczyma jest nawilżona
-Sińce pod oczyma nieco wygładzone, ich koloryt bardziej zneutralizowany
-Tani
-Dobry skład
Cechy neutralne:
-Zapach
-Dostępność (nie wszędzie go spotkamy, ale jak poszukamy to znajdziemy :))
Wady:
-Niestety wolno wysycha. By dogłębnie wchłonął muszę czekać co najmniej 5 minut.
To niestety utrudnia nakładanie kremu rankiem, gdy gdzieś się spieszymy
-Mało wydajny! Już po miesiącu używania kończy mi się :(



Ogólnie:
Jak na mój pierwszy krem pod oczy jest bardzo fajny.  Miło wzbogaca skórę naszych powiek i pod oczyma. Niestety ostatnio go nie używam z racji tego że po prostu nie mam czasu. Nakładam go wieczorami gdy widzę że moja skóra jest zmęczona, ale rano po prostu za wolno się wchłania :/
Ocena:
4+/6

Polecam choć nie jest to produkt must have :)

PS:
Zapraszam  na stronę www.kosmetykipolskie.pl
obecna jest mega promocja 20% off na produkty z firmy
DAX COSMETICS 
http://kosmetykipolskie.com/Producenci-i-marki_Dax-Cosmetics%282,16698,%29.aspx


sobota, 5 stycznia 2013

Update recenzji Inglot AMC Foundation

Cześć Dziewczyny :D
Dziś przychodzę do was z produktem, który był moim pierwszym w życiu podkładem.
Wpierw myślałam że jest do dupy, ale po tym  jak przeszłam do innych podkładów, zauważyłam że ten w cale nie jest taki zły. Poza tym zostało mi go jeszcze odrobinka, a szkoda :(
Cena co prawda nadal powala, ale postanowiłam zrobić taki Update, bo moje zdanie na temat tego produktu się zmieniło.

Wybaczcie za brak swatcha ale produkt u mnie już się zdenkował
Plusy:
-Nie zapycha
-Daje satynowe, ładne wykończenie
-Krycie średnie (dla mnie wystarczające)
-Trzyma się na twarzy parę godzin
-Fajna, łatwo rozprowadzająca się konsystencja
-Brak efektu maski
-Duży wybór kolorów
Cechy neutralne:
-Zapach
Minusy:
-Cena ok. 45 zł
-Nie daje mocnego matu i krycia co dla osób o skórze wymagającej
może być problemem

Ocena:
4+/6

:)


piątek, 4 stycznia 2013

Blogowo-kosmetyczne plany na rok 2013

Hej Wam :)
Dziś dość nietypowo, przychodzę do was z krótkim planem na rok 2013, postanowieniami, i listą
zakupów w tym roku. Tzn. jest to lista produktów, jakie muszę kupić/otrzymać. :)
Pod koniec roku 2013 postaram się powiedzieć wam, co udało mi się wykonać :)
Zacznijmy może od postanowień:
1. Schudnąć przynajmniej 8 kg i utrzymać wagę 
2. Chodzić na basen przynajmniej dwa razy w tygodniu, i pływać bez przerwy co
najmniej 40 minut
3. Mieć dobre oceny
4. Dostać się do wymarzonej szkoły :)
5. Uczyć się Norweskiego, i robić to tak, by faktycznie coś umieć :)
(codziennie przynajmniej 30 minut)
6. Być dobrą przyjaciółką, córką, i koleżanką :)

Mój krótki plan odchudzania: 
1. Dostarczyć organizmowi dziennie co najmniej 1200 kalorii, co najwyżej 1500 kalorii :)
2. 2x tygodniowo basen
Myślicie że to coś da? Jeśli nie schudnę jako tako z wagi, chce przynajmniej wysmuklić sylwetkę :D

Rzeczy do zakupu na rok 2013:
1. Paletka Sleek Oh Naturel
2. Dobry, wodoodporny tusz (jeszcze nie mam sprecyzowanego, jaki dokładnie :D)
3. Powiększyć o przynajmniej 10 lakierów moją skromną lakierową kosmetyczkę :D
4. Powiększyć o co najmniej 5 pomadek moją kolekcje :D
5. Kupić/dostać perfum, którego używanie będzie mi sprawiać dużą przyjemność
6. Revlon Color Stay 24h Foundation
7. Dać szansę firmie Alterra do której podchodzę dość sceptycznie przez jednego bubla
8. Róż i bronzer ze Sleeka przynajmniej w liczbie 1 :)
9. Zakupić sobie kolejną pomadkę z Inglota o stosunkowo naturalnym odcieniu
10. Dać szanse paletką cieni z inglota, na które po jednym niewypale, trochę się obraziłam :)

Plany oraz wizje na blogowy rok 2013:
1. Dodawać posty bardziej regularnie.
Co  piątek, sobotę, i niedziele
2. Zwiększyć ilość moich obserwatorów o kolejną pięćdziesiątkę :)
3. Móc cieszyć się dobrą opinią o moim blogu, i faktem że jeszcze niektórych ludzi ciekawi to co piszę
:)

Za to ja, przesyłam wam spóźnione życzenia noworoczne, byście zostały zasypane
samymi dobrymi kosmetykami, miłymi pocałunkami, i przyjacielskimi uściskami :)
I życzę Wam by tak było nie tylko przez chwilę- ale w całym roku 2013 :)

wtorek, 1 stycznia 2013

Hobbit- Niezwykła podróż- Czy niezwykły film? :)

Hej Wam!
Co tam u Was?
A no u mnie bardzo dobrze :D
Z racji tego że już dawno nie pisałam recenzji filmów na których byłam w kinie,
czas znowu wypowiedzieć się na tenże temat.
Osoby które mnie znają wiedzą, że jestem totalną fanką filmów.
Głównie kręcą mnie filmy fantasy, horrory, i dramaty.
Z innych gatunków film też może być dobry, ale fabuła faktycznie musi być interesująca
(np. jestem ogromną fanką Matrixa, który jednak jest raczej SCI-Fi, a tego
gatunku PONOĆ nie lubię :D)
Ale do tematu- w ostatnią sobotę wybrałam się do kina na film
,,Hobbit, niezwykła podróż".
Dodam że bardzo podobał mi się Władca Pierścieni, więc miałam nadzieje
że i Hobbit będzie dobry. Jednak gdy dowiedziałam się że mają być 3 części, pomyślałam
-,,Czy oni są niepoważni? Tak krótką książkę, przedstawić w trzech częściach, każda z nich 3 godzinna?"- ale poszłam. I nie żałuje. :) Acha, dodam że czytałam książkę, stosunkowo niedawno :)
 
(Zdjęcie nie mojego autorstwa)
Plusy:
-  W filmie znalazły się praktycznie wszystkie sytuacje z książki, plus
reżyser dodał trochę wydarzeń ,,nie książkowych". 
-Wszystko było zrobione porządnie, mnóstwo wypowiedzi postaci było wprost wyjętych
z książki.
-Wymysł reżysera (dodatkowe sceny) były dobrze zaplanowane, i wszystko łączyło się w idealną całość.
-Postacie (między innymi krasnoludy, elfy, czy sam hobbit) byli wykonani świetnie. Każdy z nich miał swój własny, wyjątkowy charakter, zupełnie jak w książce.
-Dodam że zostałam zaskoczona na plus, gdyż zawsze wyobrażałam sobie krasnoludów jako
grube, niskie, stare postacie. Reżyser przedstawił nam co prawda taki obraz, ale nie tylko!
Dwójka najmłodszych krasnoludów, przedstawiona była jaka dwóch młodych, energicznych,
no i oczywiście przystojnych mężczyzn :) Było to bardzo miłe zaskoczenie, gdyż wyobrażałam sobie ich dwóch nieco inaczej.
-Dobrze przedstawione miejsce akcji. Miasto Elfów (Riveendel, o ile dobrze pamiętam) zostało pokazane znacznie lepiej niż w samym Władcy Pierścieni. Majestatyczne krajobrazy bardzo umilały seans :)
-Miłym zaskoczeniem był również fakt, na który w sumie się przygotowywałam. Prócz samej głównej postaci i Gandalfa, pojawił się także dobrze nam znany król Elfów, który jak zwykle
został przedstawiony idealnie :D
 -Mimo 3 godzin filmu, seans był świetnie przygotowany, wciąż jakaś akcja, wciąż coś się działo :D
-Końcówka definitywnie mówi nam o tym, że to jeszcze nie koniec przygód hobbita... :)
Minusy:
-Kiepsko przedstawili co niektóre stworki. Między innymi orki czy naszego kochanego skarbeńka- Gluma czy tam Goluma. (xD). 
Jeśli chodzi o orki, może się czepiam, ale we WP zostały przedstawione lepiej!
Były bardziej przerażające, i wprowadzały więcej zła i strachu do filmu.
Orki w hobbicie były powiedzmy... mało przekonujące :). Zwłaszcza jeden taki
białas (ten kto oglądał, wie o co chodzi :))

Ogólnie:
Film wypadł moim zdaniem świetnie. Oczywiście musiałam się czegoś uczepić, no ale niestety bardzo bolało mnie w oczy przedstawienie orków i tak jak powiedziałam Goluma. Prócz tego jednak wszystko było w porządku, film swoją magią czarował tak jak WP, wgl. cały zamysł tego filmu był mocno osadzony w fabule WP, co jest definitywnym plusem. Bałam się że reżyserzy przedstawią hobbita w zupełnie inny, bardziej nowoczesny sposób. Ale o dziwo odwalili kawał dobrej roboty :D

  Ocena:
Mimo jednej, drobnej wady, bez problemu mogę dać taką a nie inną ocenę:
6/6 
:)
SERDECZNIE POLECAM :D.

Rozdanie u ,,From woman to woman" i ,,Make up lista"

Cześć dziewczyny :D
Zachęcam Was do udziału w konkursie na blogu:

Do wygrania:
Perfum Beyonce -Pulse 100 ml.

Oraz zachęcam was do rozdania na blogu 
Do wygrania:

Serdecznie zapraszam Was do udziału w konkursach :D