sobota, 21 grudnia 2013

Haul :)

Hej Hej :)
Miałam dziś wrzucić Wam recenzje odżywki do paznokci z Eveline, ale
wczoraj dostałam kilka prezentów plus coś jeszcze sobie kupiłam, także szybciutko pokażę Wam co otrzymałam :)

Oto wszystkie produkty jakie otrzymałam :) A teraz po kolei:

Avon Care Glycerine Hand and Nail Creme
Już kilka razy używałam, jestem względnie zadowolona :)
Rimmel Salon Pro Kate 703 Rock n Roll
Piękny kolorek :) Już dawno chciałam kupić któryś z lakierów z tej serii, nie myślałam
jednak że trafi mi się jeden z najbardziej znanych kolorów :)
Garnier mineral Deodorant 48h
Zapach taki sobie, ale dość fajnie odświeża. Na pewno jeszcze o nim usłyszycie.
Playboy VIP Body Mist
Cena: 12 zł
Jedyna rzecz którą kupiłam sobie sama :P Z tego haulu oczywiście :)
Bardzo podoba mi się zapach który utrzymuje się ok. 2-3h. Prawdopodobnie kupię
sobie niedługo z tej serii perfumy które otrzymują się trochę dłużej.
Marion Natural Silk Jedwab w Sprayu
Dostałam od babci, pierwsze wrażenie dość słabe, ale spróbuje go poużywać na różne sposoby :)
Rimmel ScandalEyes Lycra Flex
Nie mogę się doczekać aż ją otworzę i wypróbuje :)

Używałyście któregoś z tych produktów? Co o nich myślicie? :)




wtorek, 17 grudnia 2013

Mini Haul :)

Hej!
Dziś po szkole poszłam na zakupy, musiałam kupić prezenty, choć i tak wszystkich
nie kupiłam :P Musiałam też sobie coś kupić, bo brak mi było typowo nawilżających, zimowych produktów.
A oto co kupiłam:
Od lewej:
Nature Lip stick anti age- 5 zł
Sweet Secret Kawofy Suflet do ciała- 13 zł
Dove Regenerating Nourishment Deep Care Complex- 8 zł
Wilkinson Sword Xtreme 3 Beauty- Prezent :)

Prócz tego kupiłam jeszcze dwie torby na prezenty, bo były dość tanie :)
Już w ten weekend recenzja odżywki do paznokci Eveline :)
Używałyście coś z tego? Co o nich myślicie? :)

niedziela, 17 listopada 2013

Kolejny mini haul

Hej :)
Ostatnio nie mam ochoty wydawać zbyt dużo pieniędzy.
Jest to związane z tym że:
1.) Mam duużo za dużo kosmetyków które nie mieszczą mi się w szufladzie :P
2.) Niedługo święta a ja mam kryzys finansowy (jak zwykle :P)

Mimo wszystko pisanie na blogu mnie odpręża i mam ochotę czasem
Wam coś nagryzmolić :)
Miałam wyjść z jedną rzeczą- pudrem, ale wiadomym było że na tym się nie skończy :)
Oto wszystko co kupiłam :)
Nie jest tego dużo a zapłaciłam za całość jakieś 35 zł...
Wibo Elixir pomadka odcień 05
Koszt: 11 zł
Rimmel Stay Matte powder nr. 003 Peach Glow
Cena: 20 zł (promocja)
Na zdjęciu odcień wyszedł chłodniej niż w rzeczywistości.
Był to najjaśniejszy kolor jaki udało mi się tam znaleźć.
Pierwsze wrażenie było dość spoko :)
Miałam zamiar kupić zamiast niego essence puder transparentny
ale uznałam że już mi się znudził, a jako iż ten produkt ma dobrą
ocene na wizażu + był na promocji to uznałam że go wezmę :)

Miss Sporty Lasting Colour Maxi Brush Up to 10 Days
Cena: 3,50 zł (Promocja!)
Ach cóż za długa nazwa :) Kupiłam z uwagi na kolor i przecenę :)
Szkoda że nie wzięłam dwóch bo były tanie jak barszcz :)
Nie widzi mi się by trzymały się 10 dni, no ale spróbujemy i na pewno Wam powiem.
Choć wolałabym mieć do recenzji co najmniej dwa kolory, by opinia była rzetelna...

Mieliście któryś z tych produktów? Co o nich sądzicie?? :)

niedziela, 27 października 2013

Recenzja podkładu Rimmel Match perfection

No Hej :)
Dziś pora na recenzje podkładu z Rimmel- Match perfection.
Oto jak się prezentuje:
Tak wgl. to są to zdjęcia wykonane aparatem. Porównajcie je proszę
ze zdjęciami w poprzednich notkach (zrobionymi z komórki) i powiedzcie mi
jaki efekt Wam się bardziej podoba?
Produkt dostępny jest w Naturze i Rossmanie.
Cena to ok. 38 zł
Mój podkład jest w odcieniu 010 light porcelain
(najjaśniejszy) 

Zalety:
-Dostępność (Rossman i Natura)
-Ładne opakowanie
-Ładny zapach (jakby kwiatowy)
-Kolor po kilku minutach wtapia się w cerę
-Duża ilość odcieni (dostępny również dla osób o cerze porcelanowej)
-Nie czuć go na buzi
-Posiada SPF 18
-Nie świeci mi się po nim twarz
-Daje ładne, satynowe wykończenie
-Nie wysusza
-Nie zapycha
Cechy neutralne:
-Cena 38 zł- nie jest najtańszy ale też nie należy do produktów
ekskluzywnych 
-Rzadka konsystencja. Co kto lubi, mi nie przeszkadza
Wady:
-Może delikatnie się smużyć przy nieodpowiednim aplikowaniu
-Ma słabe/średnie krycie. Nie daje sobie rady z zakrywaniem większych niedoskonałości
-Jeśli nałożymy go za dużo może podkreślać suche skórki
Ocena:
5/6
Ogólnie produkt jest całkiem w porządku, nie zrobi Wam żadnej krzywdy
na twarzy ale jest raczej dla osób niezbyt wymagających. Dziewczyny
z mocnym trądzikiem mogą być niezadowolone. 
Ja także mam kilka pryszczy, większych niestety nie zakrywa ale z całą
resztą daje sobie radę. Szukam czegoś lepszego ale
ten produkt nie jest zły, i wrócę do niego jeśli nie znajdę niczego ciekawszego :)

A Wy używałyście? Co o nim sądzicie? 
Znacie jakiś inny, dobry podkład o podobnej cenie? :)


sobota, 26 października 2013

Recenzje maskary Lovely Pump up

Hej Wam :)
Dzisiaj tak jak obiecywałam- recenzja maskary z Lovely- Curling Pump Up Mascara
Gdyby nie Wasze recenzje na blogach prawdopodobnie nigdy bym na nią nawet nie spojrzała.
Podchodziłam do niej sceptycznie z racji jej niskiej ceny, jaką jednak mam o niej
opinie po praktycznie 3 miesięcznym użytkowaniu?



Tak oto prezentuje się maskara
Cena: 9 zł
A oto szczoteczka. Nie za duża- idealna dla właścicielek małych oczu
(takich jak moje).
Pewnie jesteście ciekawe jaki daje efekt?
Oto moje oko bez mascary:

Tak prezentuje się z 1 warstwą:

a tak z dwiema:


Mi osobiście najbardziej podoba się efekt z 2 warstwami :)
A teraz czas ocenić ten produkt...
Zalety:
-Niska cena- 9 zł
-Dostępność (w każdym rossmanie z szafą Lovely)
-Szybko zasycha na rzęsach, przez co nie tworzą się plamy np. pod powieką
-Intensywny czarny kolor
-Możemy uzyskać efekt jaki chcemy: 1 warstwa jest dość delikatna ale nadal zwracająca uwagę,
a 2 warstwa porządnie nałożona daje bardzo mocny efekt
-Baaardzo ładnie podkręca rzęsy! Jeśli macie z tym problem to ta maskara jest specjalnie
dla Was!
-Baaardzo wydłuża rzęsy :) Chyba najlepsza wydłużająca maskara jaką widziałam...
Rzęsy po jej użyciu są aż do nieba :)
-I coś co dla mnie jest najważniejsze: Nie osypuje się, nawet po wielu godzinach!
-Przy pierwszej warstwie rozdziela rzęsy i nie tworzy grudek

Cechy neutralne:
-Przy drugiej warstwie rzęsy są trochę grubsze, choć nadal trochę im brakuje (powiem
jeszcze o tym w wadach)
-Zapach
-Opakowanie- całkiem ładne jak na tak tani produkt, ale nie jest to też
coś wow.

Wady:
-Przy drugiej warstwie rzęsy mogą się sklejać, jeśli źle nałożymy produkt. 
Róznie to bywa- raz się skleją a raz nie (choć wszystko zależy od techniki
nakładania)
-Raczej słabo wydajna, mam ją już prawie 3 miesiące i już mi się kończy
-Na początku efekt nie jest taki świetny jak pod koniec używania maskary

Ogólnie maskara świetna, zwłaszcza dla osób o krótkich ale niezbyt rzadkich rzęsach.
Jeśli masz problem z podkręceniem rzęs- to maskara wprost dla ciebie!
Osoby o rzadkich rzęsach mogą nie być aż tak zadowolone. Ja  takie
mam, ale nie potrzebuje efektu sztucznych rzęs. Efekt jest ładny i trwały.
Po drugiej warstwie rzęsy są mocno podkreślone, niczym bujne firanki, ale
nie jest to efekt sztuczny i przesadzony.
Pierwsza warstwa daje raczej naturalny look.
Ocena:
5/6 

A wy używałyście? Co o niej sądzicie? :)

piątek, 25 października 2013

Mini mini haul!

No Hej :)

Bo dłuuugiej przerwie przychodzę do Was z mini haulem.
Poczyniłam go dzisiaj, w nowej galerii handlowej ,,Poznań City Center".
Notabene galeria bardzo mi się spodobała, dziś było wielkie otwarcie,
dużo nowych, nieznanych mi dotychczas sklepów.
Poza tym pierwszy w Poznaniu (tak mi się zdaje) ,,TjMaxx" czy też ,,TkMaxx"
nadal nie jestem pewna która wersja jest w Polsce.

Tak czy inaczej oto całość kupionych rzeczy, nie licząc tego zmywacza po prawej,
go kupiłam kiedy indziej, ale jako iż jest bardzo fajny uznałam że go też pokażę.
Tak że tylko 3 rzeczy+ piękna torebeczka którą otrzymałam w Rossmanie, właśnie
z okazji super otwarcia.
Kupiłam (od lewej):
Lovely Curling Pump up mascara-9 zł- Już jutro
recenzja takowej na moim blogu :) Bo to już moje drugie opakowanie.
Napisałabym recenzje nawet dziś, ale mam złe światło bo już się ściemnia więc cóż.
Dalej:
Maybelline Color Tattoo 24hr color 45-infinite White -
Baaardzo długo zbierałam się na zakup tego produktu. Akurat była promocja to kupiłam :)
Biały cień jest w mojej kosmetyczce niezbędnikiem, więc uznałam że wezmę.
Maybelline Color Tattoo 24hr color 40-permanent Taupe-
Brąz także bardzo często używam w moim makijażu więc uznałam że wezmę :)
Oba produkty kosztowały 15 zł!

I to tyle. 
Używałyście jakiś z tych produktów, chwalicie sobie?
Ja jestem bardzo ciekawa tych cieni.
Jutro zapraszam na recenzje mascary :)

niedziela, 15 września 2013

Spory haul + Próba Eveline

Hej Wam :)
Jak zwykle post po krótkiej przerwie :) 
Dziś przychodzę do Was z haulem. Nie będę
po kolei przedstawiać Wam produktów tylko wstawię zdjęcie
ze wszystkimi rzeczami które kupiłam, gdyż po prostu za dużo tego jest :)
Haul wykonany tylko i wyłącznie w Naturze (dwa wyjścia przez ostatnie 2 tygodnie).

Proszę bardzo:
Właśnie się skapnełam że zdjęcie wyszło trochę niewyraźne, mam nadzieje
że wybaczycie.
Z gliss Kura odżywki bez spłukiwania jestem wstępnie zadowolona :)
Affinitone kupiłam bo potrzebowałam pudru w kompakcie (by zabrać ze sobą
w torebce jak np. chodzę do szkoły. Nie wyobrażam sobie włożyć do torby
pudru sypkiego z essence)

Nie ogarniam trochę tego lakieru z Essence po samej prawej stronie, efekt wcale nie 
wygląda jak na tych naklejkach. 
Czy ktoś z Was używał i wie jak poprawnie nakładać ten produkt by efekt był ciekawy?
Potrzeba jakiś szablonów?

A poza tym zaczynam używać odżywki z Eveline ,,paznokcie twarde i lśniące jak diament".
Pokaże Wam za jakiś miesiąc efekty, zrobiłam już zdjęcie paznokci przy pierwszej aplikacji.
Prócz zadbania o moje miękkie paznokcie mam zamiar oduczyć się obgryzać skórki,
jest coraz lepiej ale życzcie mi powodzenia :)
Oto jak wyglądają moje paznokcie jedynie z tą odżywką na sam początek akcji:
Jak widzicie mają trochę różny kształt, głównie dlatego że łatwo mi się łamią,
mogę sobie je spiłować ale po kilku dniach i tak rosną inaczej.

Skórki masakryczne-wiem :) Walczę z tym :)

Czy ktoś z Was używał?