Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierwsze wrażenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierwsze wrażenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 grudnia 2013

Rimmel Salon Pro 703 Rock n Roll-Pierwsze wrażenie

Hej :)

Dziś przychodzę do Was z szybkim, pierwszym wrażeniem!
Chodzi o lakier do paznokci Rimmel Salon Pro 703 Rock n Roll
Produkt znany i lubiany przez wiele blogerek... co ja o tym myślę?
Zacznijmy od ceny: 19 zł
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to piękny, intensywny czerwony kolor.
Wystarczy jedna warstwa by dobrze pokryć płytkę paznokcia, chociaż wśród czerwonych
lakierów to raczej norma.
Konsystencja jest w miarę dobra, nie za gęsta, nie za rzadka.
Niestety produkt zawiera wielki pędzelek- coś czego ja, osoba z wąską i krótką płytką paznokcia nie
cierpię. Ogromnym minusem jest fakt, że produkt ten zasycha ok. 15-20 minut. 
Mam go 2 dni, na razie nie odprysnął, nawet na końcówkach, także to jest plus.

Niestety tak długiego wysychania nie jestem w stanie podarować żadnemu produktowi.
Wystarczy że lekko coś chwycimy i zaraz pojawiają się zadarcia, nierówności. Nawet 20 minut po
nałożeniu lakieru!

Dam mu jeszcze szansę, na pewno niedługo wrzucę recenzje która dokładnie opiszę ten produkt,
bo to jest na razie tylko pierwsze wrażenie :)


poniedziałek, 1 lipca 2013

Pierwsze wrażenie: Maybelline ColoRama nr.749 i Rimmel 60 seconds nr.440

Hej :)
Wiem że dziś miało być denko, ale uznałam że nie wytrzymam, i muszę zrobić
first look dwóch lakierów do paznokci. 
Jak pamiętacie we wczorajszym haulu pokazywałam Wam lakiery z Rimmel 60 seconds 
oraz Maybelline ColoRama.

Od razu mówię że nie jest to recenzja, jedynie first look.
Na dzień dzisiejszy, jestem bardziej zadowolona z Rimmela, który
dosłownie powalił mnie na kolana, zaś Maybelline jest dobry, ale nie aż tak jak Rimmel.

Zacznijmy od tego że na moich paznokciach przeciętny lakier z GR lub Wibo trzyma się w
stanie idealnym 1 dzień. Potem zaczynają się małe odpryski, a po 2 dniach od nałożeniu odpryski są obrzydliwe.

Jak na razie lakiery nałożyłam wczoraj, a dziś wyglądają idealnie.
Więc zaiste trwałość ich jest lepsza niż u GR czy Wibo.
Niestety ile dokładnie będą się trzymać tego Wam nie powiem w tej notce, czekajcie
na recenzje.

Od lewej: Rimmel 60 seconds 440 Sun Downer
Maybelline ColoRama nr. 749



Rimmel 60 seconds 440 Sun Downer:
Przepiękny kolor, oczywiście komórka tego nie uchwyciła,
ale jest to czerwień mocno wpadająca w pomarańcz.
Idealny kolor na lato. Duży pędzelek umożliwia szybką aplikacje, choć 
osobiście wolę małe pędzelki bo są bardziej dokładne.
Konsystencja idealna, nie za gęsta, nie za rzadka. Wystarczy
jedna dobra warstwa by uzyskać pożądany efekt, choć ja z przyzwyczajenia
pomalowałam dwa razy (za drugim razem kolor zyskuje nieco na intensywności,
ale pokrycie jest takie samo). 
Zasycha może nie w 60 sekund, ale znacznie szybciej od ColoRamy, 
w około 2 minutki lakier jest suchy.

Cena: (na promocji) 9 zł, (nie na promocji) 12 zł

Ogólnie lakiery zapowiadają się moim KWC, bo na prawdę bardzo się polubiliśmy.
Można by rzec, miłość od pierwszego wejrzenia :D Szkoda tylko że w Rossmanie dostępna jest
mała ilość kolorów.

Maybelline ColoRama nr. 749
Rzadsza konsystencja od Rimmela, niestety utrudniająca nieco aplikacje.
Duży pędzelek plus rzadka konsystencja = trudna aplikacja.
Wiec tu niestety spory minus.
Wystarczą 2 warstwy więc dość przeciętnie na tym wychodzi Maybelline.
W Rossmanie ColoRama ma więcej kolorów do wyboru, choć możliwe
iż było to związane z promocją na Rimmela.
Wysycha stosunkowo szybko ale wolniej od Rimmela.
Powiedzmy 3-4 minuty i lakier suchy.
Trzyma się jak na razie jeden dzień bez żadnych odprysków tak jak Rimmel,
więc możliwe że zdobędzie plus za trwałość.
(o tym w recenzji, na razie za wcześnie by o tym mówić).
Kolor ładny. Prawdziwy, intensywny żółty, świetnie komponuje się z czerwienią
lub pomarańczą (wobec tego Rimmel to dla niego idealny duet).
Szukałam żółtego koloru, chciałam kupić ten z Rimmela niestety nie było, więc wybrałam ten.

Na pewno nie polubię się z nim tak jak z Rimmelem, ale zapowiada się ciekawie :)
Gdyby miał lepszą konsystencje na pewno dorównywał by Rimmelowi, niestety tak nie jest.

I to tyle :)
Używałyście jakiś lakierów z tych serii?
Co o nich sądzicie? Podzielacie moje zdanie? :)


niedziela, 26 maja 2013

Musiałam! Manicure z Wibo Gel Like- Pierwsze wrażenie

Dopiero je kupiłam a już mam na paznokciach...
też tak macie, że kiedy kupicie nowy produkt, musicie go spróbować?
Dlatego od dziś na moim blogu będę wstawiać również notki z ,,pierwszym wrażeniem". 
Nie znajdziecie w tego typu notkach recenzji, a jedynie pokazówkę plus kilka
informacji ,,na początek" które zauważyłam.
Zacznijmy od tego że moje skórki jak zwykle
prezentują się fatalnie, z wiadomych przyczyn :P
Ale jak na pierwszy raz muszę powiedzieć że produkty mi się spodobały.
Kolory fajne, letnie, mam tylko kilka zastrzeżeń.

Konsystencja jest bardzo rzadka. Nie lubię takiej w lakierach,
wole gdy są gęstsze, wtedy lakier wydaje się być bardziej ,,zbity" i porządny.
Trzeba nałożyć 2 warstwy by otrzymać upragniony efekt, ale to akurat
normalne w 95% lakierów, więc nie narzekam :P

Jeśli miałabym wybierać czy wolę kolor Bernadetta czy Gosia, 
to nie mam zielonego. Na początku bardziej spodobał mi się kolor Gosi, ale po 
użyciu uważam że oba są zajebiste :P

Ile się trzymają, jak się je zmywa, i tak dalej, na to wszystko znajdziecie informacje
w recenzji, która pewnie niedługo się pojawi.

Pozdrawiam!